Fakt germanizacji spoleczenstwa polskiego.
Kazdy czlowiek ma swoj wlasny poglad na swiat, zycie itd.
Wtedy jest to rzecz oczywista, ze takze inni ludzie maja swoje poglady na swiat, zycie itd.
Zasady "Liberum Veto" w Polsce opieraly sie na tym fakcie mimo politycznych funkcji ktore
to "Liberum Veto" mialo w starej RzeczyPospolitej Polskiej. Problem jest, ze ludzie w Polsce
zapomnieli ze inni ludzie maja te swoje prywatne poglady i narzucaja innym przemoca
(czasami nawet fizyczna przemoca!) swoje wlasne poglady.
Dlaczego tyle krzyku o tradycje?
W Polsce przed zaborami to Polacy, Litwini, prawoslawni, katolicy,
protestanci itd zyli obok siebie i walczyli RAZEM o swoje wolnosci i prawa w
RzeczyPospolitej cale wieki. Nie jakies niepelne 100 lat, ale od czasow Jagielly czynili to
Polacy razem z Litwinami w imie hasla "za wolnosc nasza i wasza". Poglady innych ludzi
sie szanowalo oprocz pewnych zadkich wyjatkow gloszacych zasady "nietolerancji" i pozbawiania
wlasnosci prywatnej albo prywatnych pogladow to nigdy sie nie przesladowalo nikogo w Polsce
i jesli przesladowania sie pojawialy to sie pojawialy jedynie w czystej samoobronie wlasnej przed
tymi Polakami, albo ludzmi mieszkajacymi w Polsce gloszacych ze swojej strony przesladowanie
Polakom. Pamietne pogromy niemieckie i wygnanie z Polski jednego zakonu katolickiego byly
przejawami takich reakcji na takie dzialania. To jest polska tradycja.
W tym samym czasie w drugiej czesci Europy w niemieckich panstewkach i panstwach byla wojna
trzydziestoletnia i w niej bili sie przeciwko sobie i pomiedzy soba w swoich nacjach i
przeciwko innym nacjom o swoje poglady i mozliwosc ich wyglaszania, a takze za mozliwosc
ich narzucania sila innym ludziom: Francuzi , Niemcy/Austriacy i nawet Szwecja bila sie po stronie
protestantow niemieckich. Ta wojna trzydziestoletnia nie byla pierwszym wyjatkiem w germanskim
swiecie i nie pozostala takze. To jest germanska tradycja, ktora obrodzila paredziesiat lat temu
Hitlerem i faszyzmem.
Teraz jest tylko jedno pytanie: Ktora tradycja (polska czy germanska)
jest kontynuowana teraz w Polsce ???
Polska konstytucja co oddzialywuje bezposrednio na wolnosc obywateli RzeczyPospolitej
Polskiej w Polsce mowi sie ze jest podstawa do rozpowszechniania polskich tradycji i
kontynuowania ich w przyszlosc, ale czy to jest teraz "polska" tradycja co sie kontynuuje w Polsce?
W preambuli do konstytucji RzeczyPospolitej Polskiej rozroznia sie Polakow na dwie kategorie
"wierzacy w Boga" i "nie wierzacy w Boga". Czy to jest polska tradycja?
Ja jestem niepraktykujacym katolikiem i nie wierze azeby Bog istnial teraz na Ziemi
i to szczegolnie TERAZ. Wedlug mnie to Pan Bog spi gdzies bardzo, bardzo daleko od Ziemi
i ma gdzies Ziemie i swoje chrzescijanskie "owieczki" na tej planecie. Ja wedlug preambuly
(wstepu do konstytucji) nie jestem reprezentowany, bo teraz czy Ja jestem fanatycznym
katolikiem, czy tez fanatycznym komunista? Gdzie jest teraz poszanowanie dla moich opini
i mojej tradycyjnej polskiej wolnosci ich posiadania ???
Polski kosciol katolicki to by z Polski zrobil "herezje", gdyby Polacy sprobowali zyc
wedlug swoich polskich obyczajow mimo ze wiekszosc Polakow to katolicy i to na
dodatek praktykujacy, jesli nie fanatycy. *Polski* katolicyzm zrobil sie po zaborach nietolerancyjny
w najlepsza niemiecka modle, ktora to Mieszko chcial ominac sprowadzajac ksiezy
katolickich z Czech. W Polsce te niemieckie obyczaje nie mialy przed tem miejsca.
I tak sie stalo teraz: Niemcy = protestanci, Rosjanie = prawoslawni, Komunisci/Rosjanie = ateisci,
a kobiety = maszynki do rodzenia dzieci BEZ prawa glosu (mimo ze powinny posiadac te staropolskie
uprawnienia o poszanowaniu swoich pogladow jako obywatele RzeczyPospolitej Polskiej). Gdzie sie
podziala ta polska tradycja?
Narzucanie w szkolach nauki religi katolickiej ateistom, prawoslawnym, protestantom,
a nawet tym paru tysiacom niedobitkom polskich Zydow nadal mieszkajacym w Polsce jest nawet
zapisane w nowej konstytucji RzeczyPospolitsj Polskiej. Czy to jest polska tradycja azeby
narzucac nie katolikom uczenie sie wiary katolickiej z ktora oni sie nie zgadzaja i uczyc ich dlaczego oni
to maja byc gorszymi Polakami i zlem na tej planecie i dlaczego maja byc przesladowani i nazywani
"heretykami". Ten fakt jest prawie ze zywcem wziety ze szkolnej rzeczywistosci Zydow w Trzeciej
Rzeszy Niemieckiej pod Hitlerem. Dlaczego to sie teraz przytrafia to Polakom w ten sam sposob
jak Zydom pod Hitlerem i to z rak samych Polakow? Teraz trzeba sie na serio zastanawiac kiedy
to sie zacznie na serio palic niekatolickie ksiazki w Polsce, bo to jest nastepny bardzo logiczny
rozwoj wypadkow. Czy to jest polska tradycja?
Dlaczego nazywa sie polska sarmacka szlachte publicznie "warcholami" i nikt sie
nawet nie oburzy? Sarmactwo nie jest przeciez idea antyhumanistyczna, czy wroga
ludzkosci. Czy naprawde posiadanie wlasnych pogladow politycznych, ekonomicznych
i swojego wlasnego widzenia na swiat jest "warcholstwem"? Czy to jest naprawde
czysto polska tradycja ?
A pro po tego popularnego i pogardliwego wyrazenia "polskich szabli na sznurku" w odniesieniu
do polskich tradycji. Niby to polscy ulani w czasie drugiej wojny swiatowej walczyli z
"szablami na sznurku"? Moze z tego powodu azeby sie troche posmiac z tych szabli zwieszajacych
sie na "sznurku" to organizowalo sie czesto w Warszawie tyle tych wojskowych parad z ulanami
w czasie miedzywojennym? Wielce dziwne wyrazenia a pro po tych "szabli na sznurku"
od Polakow w Polsce, ktore przynajmniej Ja czesto slyszalem. Ja nie bede sie przyczynial
azeby z takich wyrazen czynic nowomodna zniemczala polska tradycje. Liberum Veto!
Fakt, ze w Polsce istnieja neonazistowskie organizacje bez zadnej aktywnej
reakcji spolecznej przeciwko sobie swiadczy dalej jak to zle sie dzieje w kraju, gdzie tolerancyjny
Polak jest przesladowany za swoje tolerancyjne poglady. Prawo buszu nigdy nie bylo Polska tradycja,
azeby zapewniac sobie tolerancje do swoich pogladow i bylo zawsze zwalczane przez Polakow
przed zaborami, germanizacja i rusyfikacja...
Dzisiejsza Trzecia RzeczPospolita Polska przypomina bardziej Trzecia Rzesze Niemiecka,
wedlug mojej opini niz Pierwsza RzeczPospolita Polska. Wolnosci noszenia otwartego broni bocznej
dla samoobrony jest nadal zwalczane z najlepszymi metodami panstwa policyjnego i totalitarnego
mimo ze nie ma dluzej jakiegos zaborcy w Polsce (oficjalnie). Ja osobiscie nie bede poswiecal mojego
zycia w obronie tego germanskiego panstwa polskiego Trzecia RzeczPospolita Polska
(=Trzecia Rzesza Niemiecka?). Predzej zrobie rokosz w imie mych pogladow, bo w Polsce nie
mozna zyc wedlug polskich tradycji, a gdy ktos zacznie sie zachowywac jak Polak to mu przyloza
przykrywke, azeby sie nie roznil i beda podle przesladowac. Czemu nie ma sie czlowiek roznic i zyc
po polsku? Boli, dokucza i w oczy gryzie Polakom w Polsce ich niepolskosc ???
--------------------
Powrot do strony 'RZECZPOSPOLITA'